Witam !
kupilem niedawno telefon samsunga e900 na allegro, ponoć z Anglii. Działał normalnie przez ok 1 dzień po czym totalnie się rozjechał, opiszę co się działo i w jakiej kolejności.
1) jak włożyłem kartę sim i zacząłem pierwszą rozmowę czasami nikną mi głos drugiej osoby w sluchawce i zauwazylem ze jak trzymalem blizej aparatu to bardziej unikał a jak tam gdzie klawira to mniej, co ciekawsze na wskaźniku zasięgu pokazuje max :/
2) za cholerę nie mógł sie połączyc przez gprs z wapem, zasieg sieci niby byl ale tak jakby ciągle mu zrywało połączenei i nie działało. konfiguracja była ok.
3) po rozładowaniu naładowałem go bezproblemu, teraz znowu mam potrzebę podłączyć go do ładowarki ale jak to zrobie nie ma żadnej reakcji, nic nie ładuje, a trudno żeby ładowarka padła tak ot sobie leżąc na biurku :/
4) i najgorsze jest to ze ma wyzerowany nr IMEI ;/ czyżby był kradziony ? jest z anglii bez simlocka. dzownilem do sprzedającego i sie wymiguje ze jak wysyłał to telefon byl sprawny, mówił ze simlock zdejmowany byl kodem i ze to normalne jakies same zera, mi tu coś brzydko pachnie :/
5) bateria mi trzymała jak była naładowana na maxa ok 7 h, przeciez to potwornie mało :/ , słyszałem że przyczyną tego wszystkiego moze byc jakaś końcówka mocy ?? nie wiem co to ale droga wymiana tego jest ? co może powodować że trzeba akurat to wymienić ?
i mam prośbę, czy mogliby Państwo jakoś zdiagnozować co mu może dolegać ? możliwości jakieś ? na wyświetlaczu plam nie mam więc chyba nie był zalany ale 100 % pewności nie mam.
Ile może kosztować naprawa tego ładowania o ile to np wejście w telefonie padło ?



Odpowiedz z cytatem
