Jaki jest plan Samsunga na Galaxy S10?

napisał(a) Przemysław Zdebski - Maj 19

Jaki jest plan Samsunga na Galaxy S10?

Dizajn współczesnych smartfonów powoli ujednolica się na rynku mobilnym. Niemalże wszyscy producenci postawili na bezramkową stylistykę swoich urządzeń. Czy przez najbliższe lata czeka nas stagnacja w dziedzinie wyglądu naszych kieszonkowych mądrali?


Projekty smartfonów znacznie się rozwinęły na przestrzeni ostatniej dekady. Jednak ostatnimi czasy, te zmiany nie są tak rewolucyjne. Konsumenci są obecnie zmuszeni do wydawania prawie 4000 zł za sztandarowe urządzenie, a często ich odczuciom towarzyszy myśl: „zaraz, zaraz czy ja tego gdzieś już nie widziałem?”. No właśnie. Widział Pan albo w ubiegłym roku podczas premiery poprzednika lub u innego producenta. To właśnie jest jeden z powodów, dla których wciąż słyszymy, że sprzedaż Galaxy S9 jest mniejsza od Galax S8. Mimo iż Samsung twierdzi zupełnie inaczej.

Galaxy S10

Dużą szansą na przełamanie tej bezramkowej nudy jest premiera Galaxy S10. Będzie to model jubileuszowy, bo z okazji 10 rocznicy serii Galaxy S. Wiele osób spodziewa się ze strony Samsunga nieszablonowego urządzenia, by tym samym upamiętnić ten olbrzymi kamień milowy w rozwoju branży mobilnej.

Zatem czego możemy się spodziewać po Galaxy S10?

Jeśli przyjrzymy się dokładanie Galaxy S8 czy S9, to łatwo zauważymy górną, jak i dolną ramkę telefonu. To sprawia, że wyświetlacz zajmuję odpowiednio 83,4% oraz 84,2%. Na rynku znajdują się urządzenia, których wyświetlacz zajmuję zdecydowanie więcej. Jednak zostało to okupione wprowadzeniem apple’owskiego wcięcia. Dlatego współczesne telefony można podzielić na dwie grupy. Te, którym bliżej do dizajnu Samsunga (wyświetlacz maksymalnie rozciągnięty w pionie i poziomie) oraz do dizajnu Apple’a (charakterystyczne wcięcie na górze telefonu). Dlatego pewne jest, że Samsung nie zdecyduje się na wprowadzenie wcięcia do serii Galaxy S.

To, co Samsung musi zrobić, to wymyślić innowacyjny (lub poprawić istniejący) sposób rozlokowania przedniej kamery oraz sensorów w Galaxy S10. Technologia nie jest jeszcze na tyle rozwinięta, aby można było je schować pod taflą szkła ekranu. Koreańczycy są zatem zmuszeni do niekonwencjonalnych rozwiązań. Jednym z takich patentów jest przesuwny mechanizm lub w pełni zmotoryzowany, który przesuwa się do góry, kiedy jest to wymagane, lub jest ukryty na równi z ramą telefonu. Podobna koncepcja została zastosowana przez firmę Doogee w ich MIX 4.

Galaxy S10

Kolejnym ciekawym rozwiązaniem tej kwestii przedstawiła firma Xiaomi w ich flagowcu Mi Mix. Tutaj mamy podciągnięty wyświetlacz maksymalnie ku górze, natomiast sensory znajdują się na dole urządzenia. Zdecydowanie lepszym pomysłem byłoby, aby wyświetlacz był rozciągnięty w przeciwną stronę, a sensory umieszczone na bardzo wąskiej ramce na górze urządzenia.

Galaxy S10

Od lewej (Mi Mix, jeden z możliwych dizajnów Galaxy S10, Galaxy S8)

Ostatnim, dosyć kontrowersyjnym pomysłem jest zrezygnowanie z przedniej kamery oraz sensorów na rzecz tylnego, mini wyświetlacza. Wówczas chcąc odblokować telefon twarzą, patrzylibyśmy na jego tył, natomiast robiąc sobie selfie, tylny wyświetlacz pomagałby nam w uchwyceniu najlepszego ujęcia. Byłoby to dosyć radykalne posunięcie ze strony Samsunga, ale czy właśnie nie tego potrzebujemy na rynku smartfonów?

Jaki los czeka wejscie słuchawkowe 3.5mm?

Dodatkowo nasuwa się jeszcze pytanie, czy Samsung w końcu zrezygnuje z wejścia słuchawkowego 3.5 mm? To pozwoliłoby znacznie uszczuplić urządzenie, jednak kosztem mniejszej baterii. Jednak moim zdaniem Samsung nie powinien ulegać tej modzie. Zważywszy, że za rogiem czai się premiera ich składanego urządzenia i to tam mogą w pełni eksperymentować.

Co wy sądzicie o tych zmianach? Które z nich podobają wam się najbardziej i uważacie, że będą mieć realne odzwierciedlenie w rzeczywistości? Dajcie znać w komentarzach!

Źródło: 1, własna opinia

Top