Kolejne spoty reklamowe pogrążające Apple’a

napisał(a) Przemysław Zdebski - Lipiec 25

Kolejne spoty reklamowe pogrążające Apple’a

Wygląda na to, że Samsung totalnie chce zniechęcić klientów do nadgryzionego jabłka (jakby sami nie byli wystarczająco zrezygnowani). Parę dni temu pisałem o tym, jak Samsung wyśmiewał Apple za ich prędkość LTE, a co tym razem przygotowały koreańskie śmieszki?


Na kanale Samsung US pojawiły się trzy nowe spoty reklamowe „Ingenius„. Tym razem pod nóż poszło wejście słuchawkowe (a konkretnie ta śmieszna przejściówka — Dongle), szybkie ładowanie oraz kamera. Każda z reklam jest, oczyścicie utrzymana w takim samym, szyderczym tonie, jak pozostałe.

Jak nie trudno się domyślić każdy ze spotów jakiś sposób gloryfikuje Galaxy S9 i zachęca do jego zakupu i jednocześnie pogrąża iPhone X. Tylko czy te reklamy przypadkiem nie tworzą wokół Samsunga czarnego pijaru? Sądząc po komentarzach na YouTube’ie to opinie w przeważającej większości są za Samsungiem. Ja sam uważam, że reklamy są całkiem dobre i trafiają w punkt. Takie podgryzanie ze strony Samsunga na pewno wywołuje u marketingowców Apple’a wrzody żołądka, no bo jak to tak śmiać się z naszego najlepszego urządzenia i to jeszcze w tak trafny sposób.

Mówią, że reklama dźwignią handlu, ale czy w tym przypadku również?

Pierwsza reklama wg mnie trafia w punkt. Smartfon bez gniazda słuchawkowego to jak Don Kichot bez swojego Sancho Pansy. Ponadto rynek słuchawek z wejściem USB-C nie istnieje. Pozostają jedynie bezprzewodowe słuchawki, czyli kolejne urządzenie, o których musisz pamiętać, żeby naładować.


Wejście słuchawkowe to coś, czego najbardziej brakuje mi w nowych iPhone‚ach. Sprzęt Apple’a zawsze słynął z ponadprzeciętnej jakości dźwięku na słuchawkach. Jak ktoś chciał kupić telefon, na którym mógł usłyszeć potęgę plików flac, to tylko iPhone (za nim na rynek weszły LG z serii V).

 


Dalej Samsung wyśmiewa brak szybkiej ładowarki w zestawie z iPhone’em X. No ale przecież możesz dokupić kabel Lightning wraz ze specjalną ładowarką przeznaczoną do szybkiego ładowania i powinieneś być szczęśliwy. Tak uważa Apple – klienci niekoniecznie.

Ostatnia reklama przedstawia w kiepskim świetle aparat w iPhone X. Dokładnie chodzi o wynik uzyskany podczas recenzji popularnego serwisu DxOMark. Chluba Samsunga otrzymała w teście 99 punktów, podczas gdy zawodnik ze stajni Apple’a 97. Nie jest to wielka różnica i tutaj Koreańczycy trochę popłynęli. Niemniej spot jest najśmieszniejszy ze wszystkich: „[…] wierzysz w wyniki, czy w to […]” i ten gest w kierunku logo Apple. Bezcenny policzek dla wszystkich fanatyków jabłuszka!

A jak wam podobają się takie spoty reklamowe? Lepsze czy gorsze od tradycyjnych reklam?

Źródło: 1

Top