Witam.
Może ktoś znalazł się w podobnej sytuacji i będzie w stanie pomóc. Otóż zakupiłem jakiś czas temu samsunga z630 i oddałem go na gwarancję. Serwis stwierdził, że telefon został zalany lecz nie był. Nie był trzymany w wilgoci (rzadko wynoszony na zewnątrz) więc nie miał kontaktu ze zmieniajacymi sie warunkami atmosferycznymi. Praktycznie na środku wyświetlacza pojawiła się plamka, mikrofon sam się zcisza. Najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że kłócąc się z gościem z punktu Play'a gdzie oddałem telefon on sam stwierdził, że to bardzo dziwne ponieważ po zalaniu na telefonie pojawiłyby się zacieki których nie widać ani bateria nie mogła mieć żadnego kontaktu z wodą. Bateria ma numer seryjny taki sam jak na karcie gwarancyjnej więc nie ma tutaj mowy o oszustwie. Na chwile obecną telefon czeka na odbiór lecz nie wiem czy go odbierać czy ponownie oddać na gwarancję. Mam jeszcze trochę czasu bo telefon zastępczy można trzymać 3 miesiące i w przez ten czas mogą mnie pocałować w cztery litery.




Odpowiedz z cytatem
