Historia designu Galaxy S9

napisał(a) Jan Buchta - Marzec 02

Historia designu Galaxy S9

Nie było zaskoczeniem, że tegoroczna edycja Galaxy S nie zmieniła się diametralnie względem swojego poprzednika z roku ubiegłego. Największe zmiany, nie tylko pod kątem rozwiązań technicznych, ale też pod względem wzornictwa, zachodzą zazwyczaj co dwie generacje flagowego modelu. Nie jest to oczywiście przypadek. Dlaczego Galaxy S9 prezentuje się tak, a nie inaczej?

Samsung Galaxy S8 został bardzo dobrze przyjęty. Świetnie urządzenie, zarówno pod kątem podzespołów jak i w kwestii designu zyskało wielu sympatyków i zadowolonych użytkowników. Nic więc dziwnego, że koreański producent kontynuuje falę sukcesu swojego pierwszego telefonu „bez ramek”, udoskonalając go jeszcze bardziej i czyniąc go jeszcze bardziej ergonomicznym. Biorąc do ręki Samsunga Galaxy S9 czy też S9+ nie można mieć wątpliwości, że trzyma się sprzęt z najwyższej półki. Co mówią na temat wzornictwa modelu oznaczonego cyfrą 9 sami projektanci?

W wielu kulturach liczba „9” oznacza moment dotarcia do zenitu. Jest to kulminacja historii, która została zgromadzona od 1 do 8, a także symbol potencjału, który sygnalizuje początek nowej ery. Samsung przedstawia Galaxy S9 jako skrupulatnie dopracowany projekt, graniczący z doskonałością. Jak mówią przedstawiciele Samsunga, Galaxy S9 to połączenie precyzyjnej technologii z dbałością o szczegóły zewnętrznej formy. Aby stworzyć wizualne poczucie jedności, wyświetlacz i obudowa tworzą jednolitą sylwetkę.

Do stworzenia metalowej ramki użyto ulepszonego materiału aluminiowego o zwiększonej odporności na zadrapania. Rama jest również nieco bardziej wystająca niż szkło, co zwiększa wytrzymałość. Samsung dodał do tego materiału wykończenie z połyskiem satynowym, aby uzyskać miękki i błyszczący efekt, oraz jednolitą strukturę między obudową i ramą. Producent twierdzi, że niektórych wartości nie można zrozumieć przez zwykłą obserwację i opis urządzenia. Galaxy S9 posiada niuanse, które można poznać dopiero podczas używania smartfona. Dopiero wtedy można poczuć jak świetny i dopracowany jest to projekt.

Krzywe boków urządzenia zostały znacznie zredukowane, aby zapewnić bardziej stabilny i komfortowy uchwyt. Samsung słucha też użytkowników. Między innymi dlatego zmieniono położenie skanera linii papilarnych na tylnej obudowie. Wysokość i szerokość bocznego klawisza fizycznego także została zmieniona dla łatwiejszego użycia jedną ręką. Jak widać, ergonomia jest więc bardzo wysoko na liście priorytetów producenta. Otwory aparatu z tyłu są ustawione pionowo. Wszytko po to, aby uzyskać bardziej smukły i spójny wygląd urządzenia. Czujniki na tyle obudowy też mają nie wyróżniać się i nie zaburzać całej kompozycji.

Jak widać, Samsung przyłożył się bardzo do samego projektu obudowy Galaxy S9. Z jednej strony, wydawać się może iż projektanci nie mieli trudnego zadania i wiele do roboty, patrząc na to jak dobrze się spisali przy S8. Z drugiej, przygotowali sporo drobnych, ale jednocześnie istotnych zmian, które aby zobaczyć, trzeba wziąć urządzenie do ręki i zacząć z niego korzystać. To doskonale oddaje założenie jakie przyświecało tworzeniu najnowszego smartfona z serii Galaxy S – ewolucja i czerpanie tego co najlepsze z dotychczasowych osiągnięć. Miałem okazję już sprawdzić jak leży w dłoni Galaxy S9 i trzeba przyznać, że jest to kawał dobrego wzornictwa i Samsungowi można pogratulować efektów jego pracy.

 

Top