
Od niedawna w sieci możemy oglądać kolejną reklamę Samsunga Galaxy S II, w której na korzyść owego smartfona, obnażane są słabości iPhone'a 4S od Apple.
Reklama zatytułowana "Samsunged" rozpoczyna się od znanej sceny, w której wielbiciele produktów Apple ustawieni są w długiej kolejce. Oczekujący na nowy produktu Apple leżą w łóżkach, są zaspani i zmarznięci.
Po kilku sekundach do kolejki podchodzi znajomy jednego z oczekujących w jednej dłoni trzymając Samsunga Galaxy S II, a w drugiej białą ładowarkę dla kolegi z kolejki, prawdopodobnie dlatego, że jego iPhone rozładował się. Chwilę później pada pytanie o nawigację w Samsung Galaxy S II:
- Ile za nią zapłaciłeś?
- Nic, Galaxy S II po prostu ją ma.
Zwrócono również uwagę na fakt, iż design iPhone 4 w stosunku do 4S nie zmienił się.
Nieprzychylną Apple'owi kampanię Samsung rozpoczął w listopadzie 2011 roku powodując wściekłość rzeszy fanów marki nadgryzionego jabłka. Kolejnym krokiem było przedstawienie na Facebooku iPhone'a jako telefonu "starej daty":

Na kilka dni przed Świętami Bożego Narodzenia Samsung stworzył spot bagatelizujące iCloud oraz iTunus Match (nowe usługi Apple). W międzyczasie na Twitterze i Facebooku koreańskiego giganta pojawiło się wiele anty-Apple'owskich wpisów.
Warto zwrócić uwagę, iż na dzień dzisiejszy Samsung wciąż jest jednym z największych dostawców komponentów do urządzeń mobilnych Apple.
Źródło: 9to5Mac



